Ewa Gnacik & Dorota Gnacik
Ewa Gnacik  &  Dorota Gnacik

Niech podróżni odnajdą szczęście tam, dokąd się udają. Niech bez żadnego wysiłku osiągną to, co zaplanowali. A po bezpiecznym powrocie ... niech połączą się w szczęściu ze swymi bliskimi. (Dalailama XIV, 7 lat w Tybecie)

Witamy w świecie naszych podróży !!!

Welcome to the world of our travels !!!

Mamy przyjemność podzielić się z Wami pasją do podróżowania, która stanowi prawdziwy sens naszego życia. Znajdziecie tutaj wspomnienia utrwalone na zdjęciach, informacje o krajach przez nas odwiedzanych oraz nieco wiadomości o nas i historii naszych wypraw. Dowiecie się, gdzie ostatnio byłyśmy, jakie mamy plany i marzenia, związane z najbliższymi podróżami…

                                                Happy New Year 2017

BLISKIE SPOTKANIA PO RAZ CZWARTY !!!

Magiczna pustka na krańcu świata dawno temu zauroczyła nas do tego stopnia, że nieustannie pragniemy powrotu ! Tęsknota za czerwonymi zachodami słońca nad wydmami i nieograniczoną przestrzenią skłoniła nas do kolejnej podróży do dzikiej krainy Kalahari !

Moja droga na Kalahari

3 października 2014r. w Miejskim Domu Kultury nr 1 w Tychach, na wernisażu wystawy fotograficznej pt. "SAMK PRAWDZIWEJ AFRYKI" odbyła się promocja mojej książki pt. „MOJA DROGA NA KALAHARI”, opisująca afrykańskie wyprawy, które odbyłam wspólnie z siostrą Dorotą w latach 2002-2013, do Maroka, Namibii, Zambii, Botswany i RPA. Książka zawiera siedem opowiadań, w tym najbliższy mojemu sercu tryptyk kalaharyjski: „Lwice na wydmach, „Sypiając z lwami” i „Tam, gdzie nie ma nic”, opisujący osobiste przeżycia, zapisywane często na gorąco w dziennikach podróży, które prowadzę na każdej wyprawie…

Zapraszam do lektury !

 

Książka jest bogato ilustrowana zdjęciami z naszych podróży, w formacie A-4, cena detaliczna wynosi 35 zł., dostępna w sprzedaży wysyłkowej (za pobraniem lub przedpłatą). W tej sprawie proszę o kontakt e-mailowy (ewagnacik@yahoo.pl)

 

Z pozdrowieniami

Ewa Gnacik

Lew Cecil brutalnie zamordowany !

W lipcu w Parku Narodowym Hwange w Zimbabwe został brutalnie zamordowany lew przez amerykańskiego dentystę Waltera Palmera. Jego czyn wywołał oburzenie na całym świecie w wielu środowiskach.

Polowania na dzikie zwierzęta istniały, istnieją i pewnie będą istnieć, choć nie zgadzam się z tym ! Ale to nie było polowanie ! Palmer z pomocą miejscowego przewodnika, wywabił lwa z parku, postrzelił, a potem patrzył, jak zranione zwierzę wykrwawia się przez 40 godzin ! Następnie „myśliwi” dobili lwa, obcięli mu głowę i obdarli ze skóry ! To bestialstwo ze szczególnym okrucieństwem ! Palmer za możliwość dokonania tego morderstwa zapłacił ponad 50 tysięcy dolarów !

Walter Palmer okrzyknięty został bandytą i nie wrócił do domu jak bohater. Wręcz przeciwnie, musiał zamknąć gabinet i wynieść się ze swojego miasta, żeby uniknąć linczu ! W kongresie złożono wniosek o wykluczenie go z rejestru stomatologów. W ramach potępienia tego czynu, większość renomowanych linii lotniczych odmówiło transportu wszelkich trofeów myśliwskich.

Arnold Schwarzenegger powiedział: zabicie lwa nie jest żadnym aktem odwagi, odwagą jest walczyć z nim na arenie…

Bestialstwo człowieka wobec zwierząt nie zna granic…

UGANDA 2014  !!!

Zobacz najnowsze zdjęcia !

Kalahari  2013  !!!

Zobacz zdjęcia !!!